← Blog i Artykuły Raporty z jezior

Jezioro Myśliborskie – zniszczony potencjał nurkowy

← Blog i Artykuły
Raporty z jezior

Jezioro Myśliborskie ma duży potencjał nurkowy, jednak jego stan środowiska pozostawia wiele do życzenia. Pod wodą zalegają śmieci, a słaba widoczność i muliste dno mocno ograniczają możliwości nurkowania.

Jezioro Myśliborskie – zniszczony potencjał nurkowy

Jezioro Myśliborskie mogłoby być bardzo ciekawym miejscem do nurkowania. To duży akwen, z łatwo dostępną Plażą Miejską, podwodną roślinnością, rybami i różnorodnym dnem. Niestety podczas moich nurkowań znacznie bardziej niż potencjał tego miejsca rzucają się w oczy problemy, które od lat pozostają pod wodą.

PLAŻA MIEJSKA – NAJŁATWIEJSZY START

Plaża Miejska to najłatwiej dostępne miejsce do nurkowania na Jeziorze Myśliborskim. Wejście do wody jest wygodne, a przy samym kąpielisku dno jest piaszczyste. Kilkanaście metrów od brzegu zaczyna się pas podwodnej roślinności, za którym następuje wyraźny spadek dna do około 4 metrów.

W rejonie pomostów można zejść na około 5 metrów. Sama plaża i pomosty są dobrze zagospodarowane, a znajdująca się niedaleko wyspa jest połączona z brzegiem pomostem.

To właśnie ten fragment jeziora najlepiej pokazuje, jak duży potencjał ma ten akwen.

POD WODĄ JEST ŻYCIE

Wśród podwodnej roślinności można spotkać między innymi okonie, płocie i szczupaki.

Jezioro Myśliborskie jest dużym akwenem – jego powierzchnia przekracza 617 hektarów, a według informacji OSiR zamieszkuje je 29 gatunków ryb.

Problem w tym, że podczas nurkowania trudno skupić się wyłącznie na przyrodzie.

Bo bardzo szybko zaczynają być widoczne śmieci.

Puszka po kukurydzy wyciągnięta spod pomostu na plaży.

SETKI BUTELEK, PUSZEK I OPONY

Pod wodą zalega bardzo dużo odpadów pozostawionych przez ludzi.

Butelki, puszki, opony i różnego rodzaju inne śmieci trafiają na dno i pozostają tam przez lata.

Sam sprzątałem Jezioro Myśliborskie już trzykrotnie. Podczas tych akcji wydobyłem z dna ogromne ilości odpadów – w tym setki butelek i puszek, opony oraz wiele innych przedmiotów.

Okolice pomostów aż do wyspy zostały przeze mnie w dużej mierze oczyszczone.

Ale problem nie znika.

Nowe śmieci nadal pojawiają się na dnie.

Śmieci pod pomostem. Tak wyglądała cała plaża przed sprzątaniem.

NAJGORSZA JEST WIDOCZNOŚĆ

Drugim dużym problemem jest przejrzystość wody.

Przez większość roku widoczność pod wodą jest bardzo słaba. Poza piaszczystym fragmentem przy kąpielisku dno szybko przechodzi w miękki, mulisty osad.

Wystarczy niewielki ruch płetwą, żeby wzbić muł i niemal całkowicie stracić widoczność.

Podczas nurkowania oznacza to, że nawet jeśli coś znajduje się kilka centymetrów dalej, możemy tego po prostu nie zobaczyć.

To mocno ogranicza możliwości eksploracji tego miejsca.

PROBLEM, KTÓRY WIDAĆ POD WODĄ

Jeszcze bardziej niepokojące są ilości odpadów, których obecność może wskazywać na problemy z zanieczyszczeniem wody.

Podczas nurkowań wielokrotnie znajdowałem na dnie duże ilości podpasek i tamponów.

Nie powinny one trafiać do jeziora.

Ich obecność może świadczyć o przedostawaniu się ścieków do wody lub problemach z kanalizacją. Sam obserwowałem to wielokrotnie podczas nurkowań i jest to jeden z tych widoków, które bardzo wyraźnie pokazują, że problem nie kończy się na zwykłych śmieciach pozostawionych przez osoby wypoczywające nad wodą.

Podniesiony tampon, były też podpaski inne przybory toaletowe.

JEZIORO MA POTENCJAŁ, ALE GO NIE WYKORZYSTUJEMY

I właśnie to jest w Jeziorze Myśliborskim najbardziej szkoda.

To duży akwen, łatwo dostępny, z piaszczystym wejściem, roślinnością, rybami i miejscami, w których można prowadzić ciekawe nurkowania. Oficjalne materiały dotyczące turystyki wodnej wskazują nawet na dobre warunki do nurkowania.

Problemem nie jest więc brak potencjału.

Problemem jest stan środowiska.

Słaba widoczność, muliste dno, zalegające pod wodą odpady oraz obserwowane przeze mnie ślady możliwego zanieczyszczenia sprawiają, że nurkowanie nie daje tutaj takiej satysfakcji, jak mogłoby dawać w czystym i zadbanym jeziorze.

SPRZĄTANIE POMAGA, ALE NIE ROZWIĄZUJE PROBLEMU

Można oczywiście wejść do wody i wyciągać śmieci.

Sam robiłem to już trzy razy.

Można oczyścić kolejne fragmenty dna, wydobyć opony, butelki i puszki. Tylko że jeśli ludzie nadal będą wrzucać odpady do wody, a problemy ze ściekami i zanieczyszczeniami nie zostaną rozwiązane, za jakiś czas sytuacja znowu będzie wyglądała podobnie.

Sprzątanie jest potrzebne.

Ale jeszcze ważniejsze jest to, żeby przestać zanieczyszczać jezioro.

Wyciągnięte śmieci z plaży miejskiej. Opony, puszki, butelki, plastiki.

MYŚLIBORSKIE MOGŁOBY WYGLĄDAĆ ZUPEŁNIE INACZEJ

Jezioro Myśliborskie nie jest miejscem bez wartości.

Wręcz przeciwnie.

Ma wszystko, czego potrzeba, żeby stać się znacznie ciekawszym miejscem dla nurków i osób korzystających z wody. Duży akwen, dostępne kąpieliska, roślinność, ryby i różnorodne środowisko podwodne dają naprawdę spore możliwości.

Tylko najpierw trzeba zadbać o to, co znajduje się pod powierzchnią.

Bo największym problemem Jeziora Myśliborskiego nie jest brak atrakcji.

Największym problemem jest to, że przez lata pozwoliliśmy je zniszczyć.

Materiały z jeziora Myśliborskiego:

709135456 1441474831357992 362446235829406945 n
557594964 1231342659037878 4061845635287798354 n

 

Wesprzyj mnie na Suppi!

Wesprzyj na Suppi →
Podziel się tym artykułem Udostępnij systemowo lub skopiuj jego bezpośredni adres.